Spełniam prośbę, pokazuję naszą zimę.

Zacznę od jednego widoczku. Była u nas trzykrotna dostawa białego puchu, prima sort, bez anielskiego pierza. Trochę przymroziło, a ja zrobiłem parę fotek. Czyli grzeszyłem, co należy do moich biesich czynności. Na zdjęciu jest widać kilka śnieżnych czapek, jakby je ktoś chciał upodobnić do pucharów. To są przykryte śniegiem czubki drzewek, które zabezpieczono przed łaniami. Łaniom odpowiada nie tyle nowiutka droga, ile świeże listki.

DSC04116ZimaLuty2020WP

Anioły uwielbiają dmuchać wtedy, kiedy robię zdjęcia. Bywa, że dmuchają na zawodach, co ma wyłonić mistrza w przepychaniu dmuchaniem chmur na odległość. Efektem ubocznym takiego dmuchania, są sople skierowane ku ścianie.

Dodaję jeszcze jedno zdjęcie. Dzisiaj była u nas świeża dostawa białego puchu. Anioły też nie próżnowały; mocno dmuchały, starając się przeszkadzać latającym ptakom. Kiedy zajrzy głód do brzucha, to niestraszna zawierucha. I ledwie pojawiłem się na balkonie z ziarenkami, zaraz pojawił się łajdusik. Oto i on:

Opublikowano Uncategorized | 9 Komentarzy

Kto naprawdę płaci za pracę Ukraińców w Polsce?

To jest kontynuacja poprzedniego wpisu o zatrudnianiu Ukraińców. Temat ten interesuje mnie z paru powodów. Nie tylko z powodu idiotycznych wymagań, dyskryminujących we własnym kraju Polaków! Żaden niewykształcony Polak nie zna dobrze języka obcego, a już o poziomie zaawansowanym i biegłym, nie może być mowy. I właśnie po to są wymagania biegłej, lub zaawansowanej znajomości języka ukraińskiego w mowie i w piśmie, by Polak nie mógł podjąć pracy we własnym kraju, bo, tą pracę  zagwarantowano Ukraińcom.

Innym powodem mojego zainteresowania się tą sprawą jest fakt, że takie oferty dostępne są w Internecie, a nie ma ich na tablicy ogłoszeń w miejscowym PUP. Dlaczego ukrywa się te miejsca pracy przed polskimi bezrobotnymi? Już wyjaśniam. Żeby o to miejsce nie mógł się starać Polak znający język ukraiński. Przypuszczam, że polski Ukrainiec też takiej pracy nie otrzyma z powodu posiadania polskiego obywatelstwa. Jednak nie mam pewności, czy to przypuszczenie jest trafne.

Poszukiwanie pracowników z Ukrainy i równoczesne unikanie zatrudniania Polaków, daje do myślenia z powodu zgłaszania ofert pracy w PUP-ach. A to znaczy, że chodzi o legalne zatrudnienie, z czym wiąże się konieczność wypłacania co najmniej minimalnej zapłaty za pracę, tej, zagwarantowanej ustawowo. To jest 2600 złotych brutto. Więc co takiego jest, co skłania przedsiębiorców do przedkładania pracy Ukraińców nad pracę Polaków? Wiecie co to takiego jest? Tym czymś jest dopłacanie przedsiębiorcom do wypłat za zatrudnionego Ukraińca. Za każdego, co miesiąc co najmniej 800 złotych!!!

Więc za to płaci też społeczeństwo polskie z podatków!

Dlaczego o tym piszę? Dlatego, że w Polsce są osoby długotrwale bezrobotne. Nie posiadają prawa do pobierania zasiłku dla bezrobotnych i taka praca, nawet za najniższe pobory, dla niejednego z nich byłaby wybawieniem z kłopotów. Nigdy nie słyszałem, aby pracodawcom państwo dopłacało do wynagrodzenia, za zatrudnianie takich osób!!! PUP-y dopłacają, ale do wypłat osób pobierających zasiłek, bezrobotni bez prawa do zasiłku, to są bezrobotni gorszego sortu.

Nie wiem co o tym sądzą osoby, które mają pracę i płacą podatki. To z ich pracy i pieniędzy są pokrywane wydatki na różne cele, także pracują na to, by kiedyś zostać bezrobotnym, do tego z perspektywą utraty prawa do zasiłku, niemożności nabycia prawa do renty, jeśliby dopadły kogoś poważne choroby i mniejszej emerytury o ile jej doczekają. Moim zdaniem, takie dopłacanie do zatrudniania Ukraińców jest działaniem na szkodę Polski!!!

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Jak zatrudnić Ukraińca – jeden z wybiegów.

Na początku zaznaczę, że chodzi mi o kompletnie idiotyczne zgłoszenie oferty pracy, jakie znalazłem w Internecie. Drugą uwagę, która jest ważna także tu umieszczam. Jest to fakt, że Polacy pracują poza granicami swego kraju. Równie dobrze, mogą pracować u nas obcokrajowcy. I następna bardzo ważna sprawa jest taka, że nie powinno być żadnej możliwości dyskryminowania kogokolwiek, w jakikolwiek sposób, tylko dlatego, że jest on Ukraińcem, czy dla przykładu Żydem.

Idiotyczna oferta pracy pojawiła się w Internecie. Umieszczona została przez Powiatowy Urząd Pracy w Ustrzykach Dolnych. Pracodawca chce zatrudnić kogoś do pracy jako pracownika pomocniczego przy wykonywaniu prac budowlanych. Wykształcenie osoby, która podejmie pracę nie gra żadnej roli. Może być nawet niepełne podstawowe. Fajnie, ale barierą dla osoby chętnej podjąć pracę, jest biegła znajomość w mowie i w piśmie języka ukraińskiego.

O kropki! W Polsce, póki co, językiem urzędowym jest język polski! Żaden Polak niewykształcony nie może się szczycić nie tylko biegłą znajomością jakiegokolwiek języka obcego, ale nawet języka ojczystego. W szkołach podstawowych, nie uczono Polaków języka ukraińskiego. Uczono go jedynie Ukraińców będących obywatelami Polski. Tyle, że Ukrainiec będący obywatelem Polski, dobrze zna język polski i nie ma potrzeby zwracania się do niego po ukraińsku. Czyli co? Polak jest dyskryminowany we własnym kraju!

Dlaczego tak twierdzę? Dlatego, że w tym samym PUP, są oferty pracy za granicą. Jednym z wymogów stawianych chętnym do wyjazdu, do pracy za granicą, jest znajomość języka kraju w którym chce się pracować. Nigdy nie słyszałem, aby w jakimkolwiek kraju były stosowane takie udogodnienia dla Polaków.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Trzech kupców.

Właściwie nie wiem dlaczego z wędrownych handlarzy uczyniono królów i wymyślono im święto Trzech Króli. Ponoć gwiazda ich zaprowadziła do stajenki, w której Chrystus w żłobie leżał. Podobno przynieśli ze sobą dary: mirrę, kadzidło i złoto. A co, jeśli prawda o tym zdarzeniu jest zupełnie inna? Bo może handlarze chcieli sprzedać swoje towary i nie były to żadne dary? A może to jest w ogóle zmyślona historia?

Opublikowano Uncategorized | 4 Komentarze

A tak, przy okazji świąt…

Choinka kojarzy się ze świętami Bożego Narodzenia. Pomijając sztuczne choinki, ludzie z myślą o tych świętach niszczą wiele drzewek. Nie zważają na to, że drzewko nie urośnie tak szybko, jak można go ściąć i bezpowrotnie zniszczyć. Czy Bóg potrzebuje do czegoś niszczenia drzewek i obwieszania go świecidełkami? 👿 ? Jak mi grzech miły, uważam, że nie. To ludziom są potrzebne świecidełka dla zaspokojenia ich własnej próżności, a ta jest cynicznie wykorzystywana przez producentów i handlarzy.

Biznes jak wiadomo, kieruje się ekonomią. Po prostu: jak najmniej wydać, ale zyskać jak najwięcej. Bywa, że kreatywna bizneswiara, sposób łączy religię i przyszłe korzyści dość ciekawymi sposobami. Od kilku lat, w moim miasteczku, na deptaku stawia się szopkę i choinki. Choinki stroją dzieci ze szkół i przedszkoli. Choinki dostarcza nadleśnictwo i na każdej choince wisi informacja kto choinki dał!

Pod każdą choinką są umieszczane tablice informujące, kto choinkę przystroił. Nie wiem, co to ma znaczyć. Czy to znaczy, że Polska jest państwem wyznaniowym, czy to droga do zbiorowego zbawienia? 👿 ? O tym, że w Polsce mówi się o godności człowieka i dba się o to, aby ta godność, jak najmniej kosztowała wiem od dawna. Ale czy zbawienie daje się uzyskać niewielkim kosztem, czy to tylko jest tania wiara? 👿 ?

DSC03459wIGILIJNYuCZYNEK

Zrobiłem kilka zdjęć choinek i jedno z nich prezentuję. Jako ozdoba choinkowa posłużyły worki foliowe napełnione zakrętkami z butelek po napojach. Na innym drzewku wisiały pomalowane wieczka z plastikowych pojemników po jakichś produktach spożywczych i też pomalowane szyszki. Były jeszcze owijane pozłotkiem rurki. Strach pomyśleć, że ktoś mógłby użyć do tego celu rurek po zużyciu specjalnego papieru. Po długości rurek, sądzę, że to pozostałość po zużytych ręcznikach papierowych.

Kto i dlaczego wpadł na pomysł obwieszania choinek woreczkami z nakrętkami i użycia plastikowych wieczek? Co to ma wspólnego z wiarą w Boga i wyrażaniem wdzięczności i radości z powodu przyjścia na Świat Zbawiciela? 👿 ? Ja tego nie wiem. Może znajdzie się jakaś duszyczka, która to wie i podzieli się ze mną swoją wiedzą?

Opublikowano Uncategorized | 45 Komentarzy

ŚWIĘTY GRZECH.

W swoim biesiństwie uczęszczałem na lekcje religii, gdzie mówiono rozmaitości, których jako młode biesiątko, nijak pojąć nie mogłem. I tak pozostało do dziś, choć dziś już stare ze mnie biesisko. Miałem nawet ładny katechizm, który zachował się do chwili obecnej, bez paru kartek, które jakiś aniołek z katechizmu wyjął. 😦 👿 😦

Przypomniało mi się coś, co w biesiństwie słyszałem i postanowiłem sprawdzić, czy jest to zapisane w moim katechizmie. Jest. Chodzi o zdanie, że Pan Bóg jest najświętszy. Wraz ze zdaniem o świętości Pana Boga, przypomniało mi się coś, czego na religii dzieciom nie tłumaczono w ogóle. Nigdy nie spotkałem się z zestawieniem świętości Pana Boga, zapisu w Dekalogu i kościelnych ustaleń znanych jako siedem grzechów głównych.

Ewagriusz z Pontu Jan Kasjan Grzegorz Wielki
nazwa grecka nazwa łacińska tłumaczenie polskie nazwa łacińska tłumaczenie polskie
Γαστριμαργία gastrimargia obżarstwo gula łakomstwo
Πορνεία fornicatio nieczystość luxuria rozpusta
Φιλαργυρία philarguria miłość pieniędzy avaritia chciwość
Ὀργή ira gniew ira gniew
Λύπη tristitia smutek invidia zazdrość
Ἀκηδία acedia zniechęcenie acedia zniechęcenie
Κενοδοξία cenodoxia próżna chwała inanis gloria próżna chwała
Ὑπερηφανία superbia pycha superbia pycha

Tabelka pochodzi z Wikipedii. Do tej strony wiedzie link umieszczony ponad tabelką. No, to teraz mogę przejść dalej. W tabelce wśród grzechów wymienia się zazdrość. Właśnie z powodu tej zazdrości, zajrzałem do Dekalogu, aby odpisać z niego werset także mówiący o zazdrości. Księga Powtórzonego Prawa, Rozdział 5, wersety 8 – 9:

8. Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. 9. Nie będziesz oddawał im pokłonu ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu – tych, którzy mnie nienawidzą,

Obydwa wersety odpisałem z Biblii Tysiąclecia wyd. III, poprawione. Wracam do tematu poruszonego w tytule wpisu. Łamię sobie rogi nad problemem grzechu zazdrości. Czyżby najświętszy Pan Bóg też grzeszył? Czy zazdrość Boga jest świętym uczuciem, a ludzka jest grzeszna? Skoro tak, to dlaczego mówiono nam, że Pan Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo? A może istnieją jeszcze inne wytłumaczenia sensu istnienia takich zapisów? 👿 ?

W tym miejscu przerywam przedstawianie problemu i kuszę duszyczki, aby żadna z Was nie chciała być boskim podobieństwem i nie poddawała się uczuciu zazdrości. Zazdrość jest bardzo brzydkim uczuciem, szkodzącym samemu zazdrośnikowi i może przywieść go do popełnienia ohydnych uczynków.

Sing sin sing!

👿

 

Opublikowano Uncategorized | 14 Komentarzy

W obiektywie.

DSC02430UDWidWP

Na zdjęciu widać drogę wiodącą z Ustrzyk Dolnych do Ustrzyk Górnych. Droga wygląda na krętą i wznoszącą się do góry bardziej, niż jest to w rzeczywistości. Obraz z obiektywu aparatu, pada na matrycę o określonej powierzchni. Matryca każdego aparatu ma swoje właściwości, które mówią o jej fizycznym wymiarze i rozdzielczości w pikselach.

Niech nasza matryca ma wymiary 4000 x 3000 pikseli. Wyobraźmy ją sobie, jako 3 tysiące odcinków o jednakowej długości – każdy z nich ma 4000 malutkich pól. To na tych polach, zostaje odwzorowany obraz w taki sposób, w jaki go „widzi” obiektyw. Jak obiektyw „widzi” to, co jest przed nim? Dość podobnie do oka ludzkiego. I w ludzkim oku i w obiektywie występuje takie samo zjawisko. To jest kąt widzenia.

Kąt widzenia powoduje to, że im dalej patrzymy, tym szerszą przestrzeń wzrok ogarnia i w pionie i w poziomie. Tak samo jest z tym, co widzi obiektyw. Jednak nasz mózg, inaczej od aparatu przetwarza widziany obraz. Nie jest ograniczony żadną matrycą. W aparacie obraz trzeba zarejestrować na ograniczonej powierzchni matrycy. Załóżmy, że na środku matrycy zostaną odwzorowane informacje o części obrazu znajdujące się 10 metrów przed nami i na ostatnim odcinku, to co jest najdalej od obiektywu.

Na ostatnim odcinku matrycy trzeba zmieścić więcej szczegółów na takiej samej liczbie pól. Dlatego te szczegóły trzeba „ścisnąć”, aby się pomieściły. W rzeczywistości, część z nich po prostu zostanie utracona. Dlatego obraz na zdjęciu będzie inny od widzianego przez nas. A do tego jeszcze dodam, że obraz na zdjęciu jest dwuwymiarowy.

Opublikowano Uncategorized | 6 Komentarzy