Guru Bzduru – rozdzielczość RAW.

O kropki! Rogi opadają. Przeczytałem kupę bzdur o takiej rozdzielczości i nie wytrzymałem. Napisałem w komentarzu, że nie ma czegoś takiego, jak rozdzielczość RAW, że jest to sposób kodowania zapisu danych na nośniku. Mój komentarz został usunięty i przeczytałem wiadomość z idiotycznymi pretensjami. Jakby tego było mało, przeczytałem o byciu jurorem na jakimś portalu fotograficznym i posiadaniu tytułu Guru coś tam. Dowiedziałem się, że termin rozdzielczość dotyczy matrycy aparatu, a początkujący amatorzy czepiają się słówek. Zaiste to bardzo ciekawe, kiedy juror nie rozróżnia formatu zapisu zdjęcia od rozdzielczości, a początkujący amator nie ma z tym problemu.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Ja jej dam starych bumów. Odc. 2.

Jakiś czas temu, krążyły pogłoski, jakoby Adela Rachitka będąc w domu u Juliana Beznadziejnego w obecności jego kolegów robiła striptiz. Ale pogłoski ucichły, a już od dawna nigdzie nie widać Juliana. Prawdopodobnie wyjechał z miasteczka w swoje rodzinne strony skąd pochodzi. A może znalazł sobie kogoś innego? Na tym kończy się obecność Juliana w życiu Adeli, pozostając jedynie wspomnieniem. I tutaj będzie mała niespodzianka.

Juliana Beznadziejnego zastąpił bezdomny emeryt Jurek Pompka. Na jaw wyszło, że Jurek Pompka ma romans z Adelą Rachitką, a nie z jej matką Wandą. Rozpowiedział to Łazęga, jakoś bardziej zainteresowany losami Rachitek, niż własnej córki. A też ma bogaty życiorys. Znający osobiście Jurka Pompkę, podchodzili do niego i wypytywali go o ten romans, a on potwierdzał, że to prawda. Podobno też prosił ich, aby ją zawołali.

Do domu, do niej sam nie chciał iść, mimo, że już był tam widziany. Pewnie obawiał się Wandy Rachitki. To zrozumiałe, że ta nie będzie przychylna takiemu związkowi. Kiedyś W rozmowie ze mną, Wanda Rachitka zamartwiała się, że jej córka chudnie. Wiedząc o romansie Adeli z Jurkiem, pomyślałem sobie, że gorzej byłoby, gdyby jeszcze bardziej przytyła. Tego jednak nie powiedziałem. Mówiłem, że może to nie jest spowodowane chorobą, może ona się tylko w kimś zakochała.

To wtedy usłyszałem: Tak, tak zakochała się. Już ja jej dam starych bumów. Ona chodzi do miasta i tam zaczepiają ją stare bumy. Czyli matka wiedziała o romansach córki, ale obarczała winą starych bumów, jak ich nazywa. I na tym koniec opowiadanka. Każda postać stworzona na potrzeby tego tekstu jest postacią zbudowaną z zaobserwowanych cech u różnych osób. Także opisane przypadki wymyśliłem.

Sing sin sing!

👿

Opublikowano Uncategorized | 4 Komentarze

Ja jej dam starych bumów odc. 1

Właśnie zastanawiam się nad tym, skąd się wzięło określenie bum w odniesieniu do osób z tzw. marginesu. U nas to określenie funkcjonuje od dawna. I gdyby nie tytułowe zdanie, pewnie nie zastanawiałbym się nad tym, jak to słowo stało się pogardliwym określeniem wobec kogoś innego. O tym, w jakich okolicznościach usłyszałem ja jej dam starych bumów, zamierzam pisać dopiero w ostatnim odcinku opowiadania. Jednak nie mam pojęcia, czy to właściwa decyzja. Bo również dobrze mógłbym to skrócić do jednego wpisu, ale miałbym problem z poruszeniem w jednym wpisie wszystkiego, co chcę zmieścić w opowiadaniu.

W moim opowiadaniu będą występować różne osoby, które jakoś ponazywam, ale nie bumami i nie menelami. Ale nadam osobom pseudonimy. Jedną z głównych postaci opowiadania będzie Adela Rachitka. Adela Rachitka jest jeszcze panną i mieszka ze swoją mamą Wandą. Tak się złożyło, że Adela miała chłopaka, ale ten ją porzucił dla innej i od tamtej pory, Adela już nie miała żadnego chłopaka, który zechciałby ją poślubić. A teraz dajmy odetchnąć Adeli Rachitce i zajmijmy się drugą postacią. Druga postać, to Julian Beznadziejny.

Julian Beznadziejny jest wdowcem. Od śmierci żony mieszka sam i ma wolną chatę. Oprócz tego, że ma wolną chatę, ma emeryturę i kolegów. Prócz kolegów, Julian Beznadziejny jeszcze ma zamężną córkę Justynę Zapobiegliwą. Justyna Zapobiegliwa jest zaradną kobietą i lepiej jej nie doczekać się będąc u jej taty z zakrapianą wizytą. Trochę się zagalopowałem z tą Justyną, a przez to, byłbym zapomniał napisać o sąsiedzie. Z tym, że o sąsiedzie Adeli Rachitki, który w tym opowiadaniu też ma swoją rolę do odegrania.

Tym sąsiadem jest Alojzy Łazęga. Alojzy Łazęga jest tak samo, jak Julian Beznadziejny emerytem i ma córkę Weronikę. Weronika, córka Łazęgi, również jest jeszcze panną, choć miała kilku chłopaków. Alojzy Łazęga mówi w żartach o Wandzie Rachitce, że to jego dziewczyna. Ale zdradza wyraźne zainteresowanie Rachitkami. Uważam, że trzeba jeszcze poświęcić trochę czasu Jarkowi Pompce, który jeździ rowerem i odwiedza panią Wandę Rachitkę. Przedstawiłem chyba wszystkie ważne osoby potrzebne do odegrania swoich ról w moim opowiadaniu.

Opublikowano opowiadania, Pół żartem, pół serio, Uncategorized, życie | 16 Komentarzy

Pechowy dzień?

Dla niektórych na pewno. O pechu może mówić motocyklista, który dojechał do szpitala, ale chyba helikopterem. I kierowca samochodu, który prawdopodobnie potrącił motocyklistę. O tym, jak doszło do wypadku, ani jak rzeczywiście do niego doszło, nie mam pojęcia. Nikt mi też nie opowiadał, jak to się stało. Wobec tego, mnie pozostanie opisać to co widziałem i to, czego się domyślam. Zaczynajmy:

Na miejscu wypadku widziałem rozbity samochód, leżący motocykl, samochód policyjny, była już karetka i udzielano pierwszej pomocy leżącemu na chodniku motocykliście. Samochód był w tą samą stronę skierowany co motocykl. Miał całkowicie zniszczoną przednią lewą stronę auta i przednie lewe koło. Na jezdni leżał jakiś urwany z motocykla element. Możliwe, że była to podpórka na nogę.

Słyszałem jak policjant pytał kierowcę samochodu, czy coś mu się nie stało. Kierowca odparł, że nic i coś mówiąc pokazał na nogi, ale poruszał się swobodnie. Może to szok. Potem pytany o to, jak to się stało, że zjechał na przeciwną stronę drogi, wzruszył ramionami i powiedział, że nie wie. No i teraz kolej na przednie lewe koło i domysły. Przednie lewe koło było wyłamane i zwrócone w lewą stronę. Moim zdaniem to dowodzi zderzenia samochodu z motocyklem z dużą prędkością i tego, że motocykl jechał z naprzeciwka.

Dodatkowym dowodem jest to, że motocykl leżał na chodniku, z tylu za samochodem i chociaż był przodem zwrócony w tym samym kierunku co samochód, to siła zderzenia wyłamała koło w samochodzie i obróciła motocyklem, wyrzucając z niego kierowcę. Natomiast dalej zagadką jest to, w jaki sposób doszło do zderzenia, na prostej drodze.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Umiera Nasza Klasa.

Umiera Nasza Klasa. Przypuszczam, że do takiego finału doprowadziło nieudolne naśladowanie książki mordek i pozbawienie się tym sposobem możliwości konkurowania z potężnym FB. Tak właśnie w bezmyślnym naśladownictwie dopatruję się zakończenia działalności tego serwisu. A z początku było o nim głośno. Nie było dobrego pomysłu na to, aby Nasza Klasa różniła się na swoją korzyść czymś od Facebooka, czymś, co przyciągałoby do niej użytkowników, żeby oni nie odchodzili na FB. Ale zadaję sobie pytanie, czy rzeczywiście można było uratować NK?

Smutny koniec spotkał już serwis MY Opera. Straciły popularność dawne komunikatory, choćby taki Tlen, czy GG. Pojawiły się inne i przejęły użytkowników. Chyba poszperam w necie nieco, a jak się lepiej zorientuję w tym temacie, to do niego powrócę. Duszyczki, które tutaj zaglądają, kuszę do wypowiedzi na temat zamykania NK i o różnych komunikatorach.

Opublikowano Uncategorized | 11 Komentarzy

A jak się nie zaszczepię to co?

Zajrzałem na pewną stronę, gdzie zawsze jest bzdur pod dostatkiem. Nie byłoby to problemem, gdyby nie wymagano stosowania się do tych kretyńskich pomysłów. Poczytałem na tej stronie takich rzeczy, że rogi opadają. Chodzi o luzowanie obostrzeń, o konkretne głupie zarządzenia. Jak oni chcą te chore pomysły zrealizować, nie mam pojęcia. Otóż doczytałem się o tym, że w restauracjach, hotelach, kościołach będzie mogła jednocześnie większa niż dotąd grupa osób, ale w rachubę nie będą brani pod uwagę uczestnicy eksperymentu medycznego.

Jestem piekielnie ciekawy, kto będzie to sprawdzał i jak to będzie wyglądało. Oczywiście nigdy dobrowolnie nie dam sobie wstrzykiwać jakichś dziwnych preparatów.

Opublikowano Uncategorized | 7 Komentarzy

Owad w locie, albo lot owada. Jak kto woli.

Nie jestem pewny jakiego owada trafiło mi się sfotografować w locie. Widziałam owada z odległości kilku metrów. Gdyby leciał nisko, nawet bym go nie zauważył. To już nie jest to samo co zrobienie zdjęcia lądującego, lub startującego samolotu. Owad jest mały, a samolot jest w porównaniu z owadem ogromny i łatwiej jest przewidzieć tor ruchu, łatwiej złapać ostrość, aby na zdjęciu były widoczne szczegóły.

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , | 12 Komentarzy

A jak nie zasubskrybuję to co?

Na Tubie ogromna ilość filmików zawiera bezwstydne domaganie się łapki w górę a do tego jeszcze subskrybowania kanału, żeby móc oglądać publikowane na nim treści. Niedobrze robi mi się od tego domagania się łapek i subskrybcji. Jeżeli ktoś opublikuje interesujący materiał, to jest bardzo prawdopodobne, że bez tego domagania się, ktoś przejrzy zawartość kanału, by zobaczyć, co jeszcze interesującego zawiera ten kanał. Jeżeli oglądany filmik nie zainteresuje, to domaganie się łapek jest bezcelowe. I czasem może spotkać się z otrzymaniem łapki w dół. Tym bardziej, że złośliwców nie brakuje.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Test z formatowaniem.

A co to jest? Czy po zmianie sytemu może przestać działać justowanie tekstów? Czy jest tak z innego powodu? Nie wiem jakie bzdury wypisywać, żeby zobaczyć, czy będę mógł pisać coś i mieć ten tekst wyjustowany. Napiszę jeszcze kilka zdań o niczym, żeby się przekonać czy tekst będzie wyjustowany po opublikowaniu. Jeżeli nie, to się przerzucę na kod html. Tekst powinien być wyjustowany. Taki przynajmniej jest na podglądzie. Sprawdzam.

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

O kropki! To znalazłem na Tubie:

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz